2.9.14

OH NO, SEPTEMBER CAME

Dzisiaj, a raczej wczoraj zaczęłam nowy rozdział w moim życiu. Szkoła średnia jak na razie jest mi obca i powoduje lekki strach. Rozpoczęłam naukę w ZSZ, a dokładniej w technikum jako technik ekonomista. Niestety z naszej grupy było nas trochę mało i dołączyli do nas logistyków. Ja z tego powodu bardzo się cieszę, bo przynajmniej jest weselej z 32 osobami w klasie. Zwłaszcza wtedy, gdy trzeba donieść krzesła. Kilka osób znam z poprzedniej szkoły, a resztę poznałam bardzo szybko, bo wszyscy są otwarci i sympatyczni. Większość z nas znalazła "wspólny język", więc to jest ogromny plus, bo miałam lekkie obawy co do tego. Pani wychowawczyni i nowych nauczycieli kompletnie nie znam, ale wydają się mili i przyjaźni, bo tyle mogę stwierdzić po pierwszym dniu w nowej szkole. Jeszcze muszę się przyzwyczaić do tak dużej liczby ludzi na korytarzu.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz