22.9.14

SOMETHING ABOUT MY DAY

Cześć! Czas się zorganizować i znaleźć dla was chwilkę czasu, bo aż wstyd przyznać, ale przez dwa tygodnie zaniedbałam sprawy blogowe. Za oknem już widać typową jesień, jest chłodno, pada deszcz i coraz szybciej robi się ciemno wieczorem. 
A dziś moje popołudnie i wieczór spędzam bardzo leniwie. Otóż leżę w łóżku opatulona cieplutkim kocem wraz z laptopem, toną chusteczek i kilkoma kubkami herbaty z miodem i cytryną, no i zapaliłam wszystkie świecie jakiem posiadam w pokoju. Śmiem twierdzić, że to tylko przeziębienie, jednak moja mama się uparła, że trzeba odwiedzić lekarza. Tak więc jutro rano posiedzę sobie w kolejce. Dodatkowo przyniosłam sobie dwie nowe książki z biblioteki, zatem gdybym miała zostać w domu to na pewno nie będę się nudzić.



2 komentarze:

  1. W takim razie życzę powrotu do zdrowia :):)


    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowego posta :)
    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń