30.11.16

MY LAZY DAY

Przynajmniej raz w miesiącu każdy z nas ma tak zwany leniwy dzień. Dzień, w którym kompletnie nic nam się nie chcę i najlepiej nie wychodzilibyśmy z łóżka. Kawa i śniadanie do łóżka coś pięknego. Ja w takie dni najczęściej chodzę po domu w ciepłym swetrze, białej koszulce, przyjemnych spodniach dresowych i grubych skarpetkach a włosy mam związane w kucyk.  

Dzień rozpoczynam od pysznej kawy.
Następnie idę do łazienki i rozpoczynam pielęgnację. Na początek maseczka nawilżająca. Pozostałości maseczki zmywam żelem do mycia twarzy. Kolejny krok to przemycie twarzy tonikiem i nałożenie kremu do twarzy. Ostatnim etapem jest nałożenie grubej warstwy balsamy do ust. I tak chodzę cały dzień. W leniwe dni nie wykonuję żadnego makijażu, aby twarz mogła odpocząć.  
Wolny dzień jest idealny na to, by nadrobić książkowe zaległości. Niestety w tygodniu mam wiele zajęć i naczytanie po prostu brakuje mi czasu.
Jak każda kobieta kocham zakupy, więc w leniwy dzień przeglądam oferty sklepów internetowych i jeżeli coś mi wpadnie w oko to kupuję, ale z głową.
Zapalam dużą ilość świeczek. Te w lampionach jak i te w słoikach. Uwielbiam świece i klimat jaki stwarzają.

A jak wy spędzacie leniwy dzień?

1 komentarz: